Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byzantine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byzantine. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

Przygody z chainmaille ciąg dalszy

Jak tylko nauczyłam się robić podstawowe sploty chainmaille, od razu pomyślałam o mojej mamie. Kiedyś nosiła dużo biżuterii; teraz nosi ją tylko od święta, a na co dzień zakłada tylko srebrny zegarek. Wpadłam więc na pomysł, że zrobię dla niej bransoletkę, którą będzie mogła nosić z zegarkiem. A, że do tego jeszcze teraz moja mama miała urodziny, to już nie musiałam się wiele głowić nad prezentem ;)

Oto co mi wyszło:





Przy okazji zrobiłam też bransoletkę dla siebie :)



piątek, 21 lutego 2014

Pierwsze próby chainmaille

Ja, jak to ja, nie byłabym sobą, gdybym cały czas nie próbowała czegoś nowego. Tym razem padło na chainmaille. Technika ta podobała mi się już od dawna, ale jakoś podchodziłam do niej jak pies do jeża. Sama nie wiem zresztą dlaczego, bo okazało się to wcale nie takie trudne. Albo mi się tak po prostu wydaje, bo na razie opanowałam tylko jeden slot: byzantine.

A oto moje pierwsze próby:


Do chainmaille'owego łańcuszka dodałam kulki oplecione toho 11/o w kolorze silver lined frosted med amethyst.
Kolczyki mają długośc 5,5 cm razem z biglem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...